Kanały:
Wpisy
Komentarze

Starzeję się!

Dzisiaj zakończyłam swój następny, dwudziestoletni etap życiowy. Wchodząc w tak sędziwy wiek, zdrowie od razu dało o sobie znać. Dostałam naprawdę orginalny prezent urodzinowy – połamało mnie. I w związku z tym zamiast szaleć na imprezie urodzinowej wylądowałam u kolegi Maćka na kozetce, a konkretniej na nastawianiu kręgosłupa, który odmówił posłuszeństwa (oczywiście kręgosłup, nie Maciek ;) ). Aż strach pomyśleć jak będę obchodzić czterdziestkę ;) Całe szczęście, że w tej całej sytuacji nie zabrakło poczucia humoru mnie i innym. Zresztą wieczorem wszelkie moje fizyczne niedociągnięcia wynagrodził mój mąż, od którego dostałam wymarzony prezent i syn, który dzisiaj usiadł pierwszy raz samodzielnie. Dzień zaczął się więc nieszczególnie, ale potem już było tylko lepiej….

Dziękuję moim głównym opiekunom w tym dniu

Kasi i Maćkowi – bez Was ten dzień nie byłby dla mnie taki szczególny :)

oraz wszystkim pamiętającym – dzwoniącym i piszącym

Burza w głowie

Ktoś mi dzisiaj powiedział coś, co wywołało w mojej głowie burzę, burzę mózgu, burzę emocji…….Wątpliwości zaczynają się delikatnie rozwiewać i powolutku wyłania się prawda, która robi się coraz wyraźniejsza. Czasami nawet nie zdajemy sobie sprawy, jak głęboko tkwimy w przekonaniach, co ciekawsze w czyichś przekonaniach. Te inne często wydają się prawdziwsze niż moje własne. A niby dlaczego tak jest? Czy moje własne WIEM i intuicja nie są dość ważne i prawdziwe? Dlaczego ciągle szukamy potwierdzenia siebie? Szukamy Mistrza, który nam wskaże łatwiejszą, prostszą i szybszą drogę, nie wierząc, że rozwiązanie mamy w sobie, często na wyciągniecie ręki. Tylko szum informacji, niestety często marketingowych, zagłusza nas samych. Trzeba się czasami zatrzymać, aby posłuchać przede wszystkim siebie i osób, które nie są skażone tym chaosem namolnej informacji, która ciągle każe nam być lepszą, zdrowszą, ciekawszą i atrakcyjniejszą. A nie wystarczę po prostu taka, jaka jestem? prawdziwa?

Pozdrawiam dziś filozoficznie

Siedzi!

Moi drodzy Michaś dzisiaj pierwszy raz usiadł, SAM! Leżał w wózku, mama się obróciła na chwilę a tu chyc, patrzę mały spryciula siedzi :) Więc nareszcie zaczął się nowy etap w życiu naszego synka. Dumni jesteśmy bardzo. A od zeszłego tygodnia nasz maluszek przesiadł się do nowego, doroślejszego fotelika samochodowego. Jak ten czas szybko leci. Szczególnie, że spędzamy go ostatnio często na podróżach. Dzisiaj Kolonowskie, wczoraj Gniechowice a za tydzień Łódź. Ehhhh ciągle nas gna ;)

Ciekawe pomysły na zabawki

Oto rodzice się wzięli za kupowanie zabawek dla dzieci, ale czy na pewno tylko dla dzieci? Niektóre są tak fajne, że z chęcią bawimy się sami. W końcu w naszym dzieciństwie niewiele było zbytku w tym temacie. Teraz odwrotnie, jesteśmy zasypani i nie lada wyczynem jest, aby w tym morzu znaleźć coś wartościowego. My w każym razie nie ustajemy w poszukiwaniach :)

Z zabawek które mam i mogę polecić to:

  • owieczka z bijącym sercem
owieczka Stella

owieczka Stella

Przydała się na samym początku. Ma nagrany odgłos bicia serca i włącza się sama, gdy dziecko płacze. Dodatkowo fajnie się sprawdziła, przy układaniu Michasia na boczku. Firma Sternteller.

Michaś z owieczką

Michaś z owieczką

  • karuzelka Rainforrest
Karuzelka Rainforrest

Karuzelka Rainforrest

O zaletach karuzelki chyba nie muszę nikogo przekonywać. Nam służyła 7 miesięcy. Fajne kolorowe zwierzaki i składające się liście przyciągały wzrok Miśka.  Gdy miał trzy miesiące włączał sobie melodyjki nogami :) Producent Fisher price

Karuzelka

Karuzelka

  • mata Tropikalna wyspa
Mata Tropikalna wyspa

Mata Tropikalna wyspa

Mata to kolejna zabawka, którą myślę, że każde dziecko powinno mieć.  Tropikalna wyspa jest chyba jedną z większych mat. Można ją wykorzystywać jako kocyk w plenerze, bo jest wodoodporna i co ważne składa się do bardzo małych rozmiarów. Ma wiele możliwości konfiguracji pałąków i fajne dodatki – maskotki (wiszące i pionowe), lusterko oraz poduszkę do ćwiczenia brzuszka. Firma Tiny Love.

Michaś na macie

Michaś na macie

  • Świat Odkryć

Świat Odkryć
Świat Odkryć

Świat Odkryć

Fajna dwustronna zabawka rozwojowa. Strona niebieska od 3 do 9 miesiąca a strona zielona od 9 do 24 a więc długoterminowa ;) Producent Tiny Love

Świat Odkryć

Świat Odkryć

  • pan Metka i rodzina

Pan Metka

Pan Metka

Nasz nowy nabytek. Zabawka fantastyczna, bo rodzice wiedzą, jak maluchy lubią żuć metki :) W skład rodziny wchodzi też Pan Gryzak i Pani Szeleścik ;)

No i zabawki, które dopiero są w planach:

  • dinozaur Pleo

Dinozaur Pleo

Dinozaur Pleo

  • żyrafa Sophie
Żyrafa Sophie

Żyrafa Sophie

  • króliczek Miffy – książeczki
Króliczek Miffy

Króliczek Miffy

Lista do szpitala

Dzisiaj coś dla wszystkich przyszłych mam, które niedługo wybierają się do szpitala na swój Wielki Dzień! Lista, którą stworzyłam przy pomocy położnej. Mam nadzieję, że się Wam przyda, zresztą mi jeszcze też ;)

SZPITAL

  • Laktator z opakowaniem
  • Butelka Habermanna
  • Smoczki
  • Lewatywa
  • Woda niegazowana
  • Ręczniki
  • Płyn do higieny intymnej
  • Pampersy
  • Chusteczki
  • Czapeczki
  • Landrynki
  • Klapki
  • Czopki glicerynowe
  • Kółko dmuchane
  • Szlafrok
  • Pieluchy tetrowe
  • Woda termalna – mi się nie przydała
  • Koszula nocna – niekoniecznie bo mi dawali w szpitalu a szkoda brudzić własną co niestety jest nieuniknione
  • Staniki do karmienia – ja kupiłam z Triumpha i są super
  • Majtki siatkowe
  • Podpaski bawełniane
  • Podkłady
  • Bepanten
  • Ręczniki papierowe
  • Body – nie przydały się bo były szpitalne
  • Pajacyki – podobnie
  • Kaftaniki – podobnie
  • Skarpetki
  • Rękawiczki
  • Ładowarka
  • Wkładki laktacyjne
  • Sztućce
  • Kubek
  • Herbata
  • Talerzyk
  • Ściereczka
  • Płyty z muzyką – u nas była możliwość puszczania przy porodzie
  • Wstążka – do owijania szpitalnego rożka
  • Kocyk bawełniany
  • Wyniki badań
  • Dowód osobisty
  • Książeczka ZUS
  • Szczoteczka do zębów
  • Szczotka do włosów
  • Szczotka dla Michasia – nie przydała się bo Misio nie miał za wiele włosków
  • Żel pod prysznic
  • Szampon
  • Maszynka jednorazowa – tylko jeżeli Cię będą golić na porodówce
  • Pasta do zębów
  • Rzeczy na wyjście – to może przywieżć mąż
  • Snake – poduszka wąż do karmienia – na początek super sprawa
  • Płyn dezynfekcyjny w sprayu do dezynfekcji rąk i materacyka w szpitalu
  • Chusteczki do pupy – ja używam pampers sensitive i są super
  • Płatki higieniczne – wystarczą zwykłe do demakijażu
  • Przekąski
  • Waciki do uszu – zwykłe, nie te z ogranicznikami
  • Aparat fotograficzny
  • Okulary
  • Płyn do szkieł i pojemnik
  • Gumka i spinki do włosów
  • Książka
  • Telefon
  • Książeczka przebiegu ciąży
  • Kubek z rurką – super się sprawdza podczas porodu i potem, polecam Canpol
  • Poduszka Jasiek do spania jak ktos lubi
  • Kosmetyczka

DOM

  • Łóżeczko
  • Wanienka
  • Pieluchy jednorazowe
  • Pieluchy tetrowe
  • Pieluchy flanelowe
  • Wózek
  • Karuzela
  • Owieczka
  • Leżaczek – super sprawa jak trzeba odłożyć malucha gdy nie śpi
  • Spirytus do pępka – niekoniecznie rozrabiany, może być ten 96% ze sklepu
  • Nawilżacz powietrza
  • Koszula nocna
  • Wkładki laktacyjne
  • Woreczki do mrożenia
  • Podgrzewacz – my jeszcze nie mamy
Komentarz do listy
  • Laktator – polecam elektryczny, ja mam z Medeli Swing i jestem bardzo zadowolona, do tego butelka Habermanna, która nie zaburza naturalnego odruchu ssania (zestaw smoczka), no i co przydatne wkładki laktacyjne, butelki do przechowywania pokarmu i woreczki do mrożenia pokarmu na potem. www.medela.com.pl Do laktatora koniecznie dopasuj jakiś pojemnik plastikowy taki na żywność do schowania wszystkich elementów, które wysterylizujesz oraz jeden pojemnik do zalewania przedmiotów wrzątkiem.
  • Smoczek – według uznania, na początek wystarczą 2, nam się super sprawdzał smoczek z butelki Habermanna z wsadzonym gazikiem – bo nie zaburzał odruchu ssania; generalnie po 2 tyg odruch się utrwala i można zacząć używać zwykły smoczek.
  • Pieluchy – najlepsze Pampersy 1 New Born wystarczy mała paczka na początek, testowaliśmy Huggisy, ale się z nich wylewa i są marszczone dziwnie na  pleckach
  • Czapeczki – jedna lekka bawełniana, druga gruba na spacery
  • Kółko dmuchane – do siedzenia po porodzie, uważam że szalenie potrzebne – tańsza wersja dmuchane kółko na basen dla dzieci, droższa – krąg połogowy w aptece lub sklepie rehabilitacyjnym; uprzedzam kółko do pływania jest raczej niedostępne w sklepach w sezonie zimowym ;)
  • Pieluchy tetrowe – do szpitala wystarczą 3, w domu dobrze mieć około 20 + 3 pieluchy flanelowe
  • Podkłady – najlepiej najlepiej Belli takie duze podpaski, oprocz tego mogą być podpaski bawełniane jak największe + reczniki papierowe do osuszania krocza
  • Suszarka – ja nie miałam bo nie miałam warunków, ale położna doradzała żeby krocze osuszać chłodnym powietrzem i myślę, że to dobry pomysł
  • Ubranka – tak jak rozmawiałyśmy do szpitala nie ma sensu, a do domu to body najmniejszych 10 sztuk, około tyle samo pajacyków rozpinanych z przodu na całej długości, skarpetki tylko takie  które nie będą zostawiały odcisków na nóżkach, rękawiczki 1 para bawełnianych, żeby się maluch nie drapał po buźce, dobrze tez mieć kocyki bawełniane ze 2 – polecam kupować w Tesco bo ładne i tanie J, rożek się nie sprawdził, tym bardziej ten materiał w nim był dość dziwny i paluszek by się pocił
  • Poduszka do karmienia – ja miałam Snake’a www.fatty.pl i świetnie się sprawdził
  • Chusteczki do pupy – najlepiej kupić w plastikowym opakowaniu bo nie wysychają a potem wymieniać wkłady.

Pozdrawiam wszystkie oczekujące :)

Proszę o komentarze doświadczone mamy :)

Bezpieczeństwo malucha!

Wczoraj natknęłam się na program o bezpieczeńtwie naszych pociech. Parę rad zostało mi w głowie i chciałabym się z Wami podzielić.

Dziecko około 2-3 roku życia chce robić wszystko „siamo”. Więc idąc na zakupy do centrum handlowego ważne, żeby maluch był blisko nas. I tu fajna rada, żeby zachować bezpieczny dystans z dzieckiem, abyśmy mieli kontrolę nad nim a ono trochę poczucia samodzielności – bierzemy na zakupy zabawkę, którą w sklepie z jednej strony trzyma rodzic a z drugiej dziecko. Tłumaczymy, że nikt nie może puścić zabawki. I tak w ten oto zabawny sposób zakupy powinny przebiegać w spokojnej i bezpiecznej atmosferze.

Michaś co prawda jest jeszcze mały i za rok pewnie dopiero przetestujemy, ale jeżeli macie jakieś doświadczenia w tym względzie lub inne ciekawe pomysły chętnie poczytam.

A więcej o bezpieczeństwie dziecka w sieci na

www.sieciaki.pl

i o udzielaniu pierwszej pomocy na

www.maliratownicy.pl

Pozdrawiam wszystkich przezornych rodziców :)

Dla nowej Mamy ;)

No to sie dowiedziałam, ale będę trzymać język za zębami. Kolejna z nas zostanie Mamą  i na tę okoliczność chcę ją mocno wyściskać i powitać w nowym, ciekawym rozdziale życia:) O kogo chodzi, to pewnie dowiecie się wkrótce, bo sama na pewno chce wszystkich powiadomić. A ja się strasznie cieszę!!!

Pozdrawiam wszystkie mamy, szczególnie te które już mamami są ale niedługo staną się nimi realnie :)

Szczególnie dziś pozdrawiam

Naszą Nową Mamę

Kasię i Martynkę

Dorotkę i Maksia

Witamy z Chumiejowa!

Długo nas wirtualnie nie było, bo się dużo działo, ale mam nadzieję, że zaległości nadrobimy. Przez ostatni tydzień gościliśmy trójkę naszych kochanych Krzaków (żeby Marcin się nie obraził, to Kubiców też ;) ) Mała Hania jest cudowna, śliczna i taka pogodna. Polubili się z Michasiem bardzo :) A rodzice zafundowali swoich pociechom nie lada atrakcje na ten tydzień. We wtorek Pergola w deszczu oraz fontannach (koniecznie trzeba iść na pokaz światło dźwięk) i Ogród Japoński w słońcu, a wieczór w Rynku – i tu ważna informacja, Michaś pierwszy raz siedzi w spacerówce i ogląda świat podczas spaceru!

Michaś z tatusiem w knajpie

Michaś z tatusiem w knajpie

W środę spacerek przez Ostrów i krótka wizyta w Ogrodzie Botanicznym z knyszowaniem gości,

Hania i Michaś

Hania i Michaś

Dumne mamy

Dumne mamy

w czwartek jak widać Panorama Racławicka (jest, jest! wreszcie zaliczona! Chociaż nie wiem, czy jest się czym chwalić, po dziesięciu latach mieszkania w naszym Wroclove’iu) – Michaś podrywacz czarował nawet panie przewodniczki :) i na koniec, w piątek burza w samochodzie pod Muzem Narodowym a potem Zoo :) – Michaś był w szoku jak zobaczył pawia i emu! Ot i tydzień pełen atrakcji niestety dobiegł końca. W domu jakoś tak pusto :( No, ale jutro wyjazd do prawdziwego Chumiejowa a w poniedziałek już Lidzia przyjeżdza, więc znowu będzie nas pełno:)

Pozdrawiamy po powrocie

Niedzielne Szczawno

No to udało się wreszcie odwiedzić nasze świeżo upieczone Małżeństwo. Spotkanie Mrówki z Afrusią także odbyło się w przyjaznej, parkowo-ogrodowej atmosferze. Grillowanie w zalesionym ogrodzie, spacerek z psami, leniwe rozmowy, cisza, spokój i relaksik, aż wyjeżdzać się nie chciało….Eh, więcej takich spotkań, z takimi ludźmi i w takie miejsca….Jak dobrze być wśród swoich. Ściskam serdecznie wszystkich moich przyjaciół! Cieszę się że jesteście! Z Wami świat wydaje się lepszy i pełen pozytywnej energii…….

Pozdrawiam Wszytkich Moich Przyjaciół

(nie będę wymieniać, bo nie chciałabym nikogo pominąć niechcący, więc wybaczcie zbiorową formę – myślę, że i tak doskonale wiecie o kogo chodzi :)

Czy ja mam już trzecie dziecko?

Kiedyś dostałam to e-mailem a teraz udało mi się znaleźć w Internecie:

Co robi matka przy pierwszym, drugim i trzecim dziecku………

Twoje ubrania
Pierwsze dziecko: Zaczynasz nosić ciążowe ciuchy jak tylko ginekolog potwierdzi ciążę.
Drugie dziecko: Nosisz normalne ciuchy jak najdłużej się da.
Trzecie dziecko: Twoje ciuchy ciążowe stają się twoimi normalnymi ciuchami.

Przygotowanie do porodu
Pierwsze dziecko: Z namaszczeniem ćwiczysz oddechy.
Drugie dziecko: Pieprzysz oddechy, bo ostatnim razem nie przyniosły żadnego skutku.
Trzecie dziecko: Prosisz o znieczulenie w 8. miesiącu ciąży.

Ciuszki dziecięce
Pierwsze dziecko: Pierzesz nawet nowe ciuszki w cypisku w 90 stopniach, koordynujesz je kolorystycznie i składasz równiutko w kosteczkę.
Drugie dziecko: Wyrzucasz tylko te najbardziej usyfione i pierzesz ze swoimi ubraniami.
Trzecie dziecko: A niby czemu chłopcy nie mogą nosić różowego?

Płacz
Pierwsze dziecko: Wyciągasz dziecko z łóżeczka jak tylko piśnie.
Drugie dziecko: Wyciągasz dziecko tylko wtedy, kiedy istnieje niebezpieczeństwo, że jego wrzask obudzi starsze dziecko.
Trzecie dziecko: Uczysz swoje pierwsze dziecko jak nakręcać grające zabawki w łóżeczku.

Gdy upadnie smoczek
Pierwsze dziecko: Wygotowujesz po powrocie do domu.
Drugie dziecko: Polewasz sokiem z butelki i wsadzasz mu do buzi.
Trzecie dziecko: Wycierasz w swoje spodnie i wsadzasz mu do buzi.

Przewijanie
Pierwsze dziecko: Zmieniasz pieluchę co godzinę, niezależnie czy brudna czy czysta.
Drugie dziecko: Zmieniasz pieluchę co 2-3 godziny, w zależności od potrzeby.
Trzecie dziecko: Starasz się zmieniać pieluchę zanim otoczenie poskarży się na smród, bądź pielucha zwisa dziecku poniżej kolan.

Zajęcia
Pierwsze dziecko: Bierzesz dziecko na basen, plac zabaw, spacerek, do zoo, do teatrzyku itp.
Drugie dziecko: Bierzesz dziecko na spacer.
Trzecie dziecko: Bierzesz dziecko do supermarketu i pralni chemicznej.

Twoje wyjścia
Pierwsze dziecko: Zanim wsiądziesz do samochodu, trzy razy dzwonisz do opiekunki.
Drugie dziecko: W drzwiach podajesz opiekunce numer swojej komórki.
Trzecie dziecko: Mówisz opiekunce, że ma dzwonić tylko jeśli pojawi się krew.

W domu
Pierwsze dziecko: Godzinami gapisz się na swoje dzieciątko.
Drugie dziecko: Spoglądasz na swoje dziecko, aby upewnić się, że starsze go nie dusi i nie wkłada mu palca do oka.
Trzecie dziecko: Kryjesz się przed własnymi dziećmi.

Połknięcie monety
Pierwsze dziecko: Wzywasz pogotowie i domagasz się prześwietlenia.
Drugie dziecko: Czekasz aż wydali.
Trzecie dziecko: Odejmujesz mu z kieszonkowego.

Wnuki
Nagroda od Pana Boga za nie zamordowanie własnych dzieci.

No i moja konkluzja:

Czy ja mam, już trzecie dziecko? no może czasami drugie ;) -  mimo, że rodziłam tylko raz?

Starsze pozycje »

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.